Szal, który stał się szlagierem, czyli historia szala „Eva”

Czasami tak się zdarza, że jakiś produkt czy wyrób staje się szlagierem i właściwie nie wiadomo dlaczego? No bo przecież fajnych rzeczy jest całe mnóstwo i można się zastanowić, dlaczego ten a nie inny produkt jest popularny, wręcz uwielbiany, a inny nie?

Takie podobne odczucia mam w stosunku do szala „Eva”. Kiedy powstał pierwszy jego egzemplarz dwa lata temu, nie wiedziałam jeszcze, że tak szybko nie rozstanę się z nim, mimo, że oryginał już dawno trafił do właścicielki i jest wyciągany z szafy w każdy chłodniejszy dzień.

Ale po kolei: szal „Eva” powstał dwa lata temu i to w dodatku nie z naszej włóczki, tylko włóczki Dropsa Brushed Alpaca Silk, czyli włóczki alpaczej z dodatkiem jedwabiu. Jest to bardzo przyjemna włóczka, chociaż nieidealna; jest miękka, przyjemna w dotyku, ale zdarza jej się mechacić. Mimo dodatku jedwabiu, nie jest aż tak szlachetna, jakby można sądzić po nazwie, a mimo wszystko ma całe szerokie grono swoich wielbicieli (czy może raczej wielbicielek), w tym także mnie. Można by powiedzieć, że jest to dobra klasa średnia w rozsądnej cenie.

I tak się zdarzyło, że właśnie z tej włóczki powstał pierwszy egzemplarz szala „Eva”. A potem to już się potoczyło. Mimo, że robiłam i robię różne szale i chusty, pokazując moje portfolio, przykłady możliwości dziewiarskich i zdjęć, mających inspirować potencjalne klientki, to właśnie ten szal zawsze przyciągał uwagę. Więc zrobiłam drugi, trzeci szary, a potem poszliśmy w kolory: obok jasnego szarego, pojawił się ciemny szary, chabrowy, zielony, petrol,… w międzyczasie zaczęłam też używać innych włóczek – wzó pozostawał ten sam.

Teraz mam na drutach znów szal „Eva”, tym razem w kolorze bordowo-winnym, piękny kolor, będzie piękny szal. Szal na zamówienie, gotowy, w dowolnym kolorze, jest też dostępny w naszej ofercie. A jeśli sam/a dziergasz, to nawet można nabyć cały wzór szala i pasującą do tego włóczkę.

I siedzę sobie dzisiaj nad tym szalem, kolejne rzędy przybywają, a ja się cały czas zastanawiam, dlaczego ten a nie inny szal stał się takim szlagierem?

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o